Pierwszy lot Louisa do Polski.
Stewardesa : Pojawiły się małe komplikacje przez pogodę ...
Przez Jakiś czas będziemy krążyć nad lotniskiem w Warszawie ...
Lou : (t.i) boje się ...https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgp_D9qrP_HoRasDIxNutexD3Clz1QwGhgrt4AtX0IwH7uJ4rGxzyCgjcuGNrCwbHRCKi0IDevEIGsYsXkkcEXWrtvKHzGn6ve8C0ejnCJmfL9bqUXNnDBAxtlU8xaJ7x5iH4FsRUuMzYI/s320/tumblr_mxfl9hzlGT1sarrgqo1_500.gif
Ty : Czego? Wiele razy już cie to spotykało ...
Lou ; Ale to polska ...Ty : No i?
Lou : Tu samoloty rozbijają się o małe gałęzie ...
Ty :https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjtIbnHhbjK2zlu62WiDfKR8QGP94cLCHERWZZaXTbfP748CAE4W-ZCDreiWpQVNLCrEZhFRWASQIz3k17Q_cAFa0mnjHprP1lQGK5MQejuOryxoTHYumI-j_4P_2BpqLvP0oOY1j645QU/s400/tumblr_m72v7wv76q1r2f0lw.gif
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz